Drukuj

Brzeg Dolny - jak poprawić bezpieczeństwo ruchu bez wycinania drzew?

Aleja kilkudziesięciu stuletnich lip rośnie wzdłuż ul. Puka w Brzegu Dolnym, przy dolnośląskiej drodze wojewódzkiej nr 341, dekorując wjazd do miasta od zachodniej strony. Drzewa są w dobrym stanie, korony nie kolidują ani ze skrajnią drogi, ani z infrastrukturą. Aleja ma także duże znaczenie przyrodnicze ze względu na położenie w Dolinie Odry – równolegle do rzeki i przy granicy obszaru Natura 2000 Łęgi Odrzańskie. W pobliżu znajdują się udokumentowane stanowiska pachnicy dębowej, gatunku priorytetowego Unii Europejskiej.

W 2011 r. Dolnośląska Służba Dróg i Kolei (DSDiK) zarządzająca drogami wojewódzkimi uzyskała od Urzędu Miasta w Brzegu zezwolenie na wycięcie pięciu lip rosnących na zachodnim krańcu alei, jednak z niego nie skorzystała. Na początku 2012 r. zaś – na prośbę dyrekcji Szkoły Podstawowej nr 1 – złożyła wniosek o wycięcie kolejnych ośmiu drzew po tej samej stronie ulicy. Jako argument podano, że drzewa ograniczają widoczność kierowcom pojazdów włączających się do ruchu z podwórza szkolnego na ul. Puka oraz z ul. Mickiewicza.

Aleja starych drzew uratowana przed wycinką

Realizacja obu wycinek oznaczałaby, że blisko jedna trzecia alei zamieniłaby się w jednostronny szpaler, a wartościowa ozdoba wjazdu do miasta straciłaby częściowo walory krajobrazowe i przyrodnicze. Nie można jednak było zlekceważyć kwestii bezpieczeństwa ruchu.

Jak rozwiązać dylemat?

W 2009 r. Fundacja EkoRozwoju podpisała porozumienie z DSDiK, dzięki któremu otrzymuje do wiadomości wnioski o wycinkę składane do gmin przez tę instytucję dotyczące dróg, przy których jest wysokie prawdopodobieństwo występowania chronionych gatunków, zwłaszcza pachnicy. Jeśli wycinka może spowodować szkodę dla przyrody, FER pomaga drogowcom w jej uniknięciu lub minimalizacji.

Wizja lokalna, którą przeprowadzono, by uzgodnić decyzję o wydaniu zezwolenia na usunięcie ośmiu lip, potwierdziła, że drzewa ograniczają widoczność kierowcom pojazdów wyjeżdżających z terenu szkoły na ul. Puka i z przyległej ulicy. W wizji wzięli udział przedstawiciele urzędu miasta, DSDiK, Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, FER i szkoły.

Przedstawiciele Fundacji EkoRozwoju zaproponowali prosty sposób rozwiązania problemu bezpieczeństwa: ustawienie lustra naprzeciw wyjazdu ze szkoły i dodatkowo znaków ostrzegawczych informujących o wyjeździe z posesji. Zasugerowali także, by rozważyć zamontowanie świateł drogowych, obejmujących ewentualnie także sąsiedni wyjazd z ul. Mickiewicza. Argumentowali oni, że wycięcie drzew nie sprawi, że kierowcy zaczną jeździć wolniej. Wręcz przeciwnie – drzewa rosnące blisko jezdni bardziej skłaniają do wolniejszej jazdy niż ich brak.

Po wizji lokalnej przedstawiciele Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska zarekomendowali wycięcie lip ze względu na bezpieczeństwo ruchu, a jednocześnie nałożyli obowiązek nasadzeń zastępczych – 24 drzew. Burmistrz Brzegu przygotował zgodną z zaleceniami nową wersję decyzji.

Jednak wkrótce potem DSDiK – idąc za sugestią FER – wycofała wniosek o wycinkę i zarekomendowała postawienie lustra przy wyjeździe ze szkoły jako sposobu poprawienia bezpieczeństwa ruchu. Ostatecznie władze miejskie zamontowały dwa takie lustra przy ul. Puka: jedno przy wyjeździe ze szkoły, drugie przy wylocie ul. Mickiewicza.

By poprawić bezpieczeństwo kierowców zamiast wycinać drzewa postawiono lustro

Przedstawione postępowanie jest świetnym przykładem dbałości zaangażowanych stron o dobro społeczne. To w interesie nas wszystkich leży zarówno poprawa bezpieczeństwa ruchu, jak i zachowanie drzew. Dlatego trzeba szukać rozwiązań, które umożliwiają spełnienie obu postulatów.

 

Artykuł pochodzi z publikacji Jak dbać o drzewa Dobre praktyki ochrony zadrzewień.