Drukuj

Czy usuwanie topoli jest działaniem nagannym?

W wielu miastach Polski organizowano akcje wycinania topól, niesłusznie obwiniając je o powodowanie uczulenia. Alergizujące działanie pyłku to jeden z głównych powodów w składanych wnioskach dot. usunięcia tych drzew. A przecież topolom przypisuje się rolę oczyszczającą powietrze, glebę i wodę z zanieczyszczeń cywilizacyjnych.

Topola jest drzewem dwupiennym tzn. kwiaty męskie i żeńskie występują na oddzielnych okazach (są więc okazy męskie i żeńskie). Kwiaty zebrane w zwisające kotki, rozwijają się wczesną wiosną (marzec - kwiecień) krótko przed rozwinięciem liści. Na przełomie maja i czerwca  na okazach żeńskich dojrzewają owoce zawierające nasiona opatrzone pęczkiem miękkiego, śnieżnobiałego puchu, który jest roznoszony przez wiatr. Okres owocowania topoli (a więc wytwarzania puchu) zbiega się w czasie z początkiem pylenia traw (i wystąpieniem objawów uczuleniowych wywołanych alergenami pyłku traw). Wielu chorych uczulonych na pyłek traw sądzi, że przyczyną dolegliwości występujących w tym okresie jest biały puch topoli (powszechnie uważany za pyłek topoli). Pojawiające się masowo duże ilości puchu mogą działać drażniąco na błonę śluzową nosa i spojówki, nie mają jednak właściwości uczulających. Pyłek topoli, tak jak i pyłek innych gatunków roślin jest niewidoczny nieuzbrojonym w mikroskop okiem.

Uczulenie na pyłek topoli nie jest zbyt częste. Nagrodzona przez American Society of Civil Engineers' Environmental Engineering Division praca wykazuje, że hybrydowe odmiany topoli usuwają niektóre zanieczyszczenia z gleby i wody. Praca ta koncentruje się głównie na atrazynie (związku triazynowym o wzorze chemicznym C8H14N5Cl), popularnym pestycydzie. Substancja ta jest najczęściej stosowanym pestycydem w USA, a zanieczyszczenie nią gleby i wód stanowi także poważny problem w Polsce. Topole nie tylko usuwają atrazynę z gleby i wody gruntowej, akumulując ją w swoich tkankach, ale przekształcają  ją w substancje mniej toksyczne, jak na przykład hydroksyatrazynę. Walka z zanieczyszczeniami za pomocą roślin nie jest pomysłem nowym. Kto by jednak pomyślał, że takie działanie może mieć tak popularne drzewo parkowe jak topola.